Malowanie na ekranie, czyli jak moja komórka stała się ?komórką kurczaka?

Niedawno zmieniłam telefon na nowy, dotykowy smartfon. Sprawdzając co on potrafi i co może mieć dodatkowego, znalazłam między innymi aplikacje dla dzieci. Postanowiłam wgrać coś na próbę i sprawdzić, czy to działa na kurczaka. Pomyślałam, że może się kiedyś przydać w jakiejś kolejce u lekarza albo w korku.

Mój wybór padł na bezpłatną aplikację Kids Finger Painting, na Android. Jest tu sporo rysunków ?szkieletowych? do wyboru o różnej skali trudności, do kolorowania palcami. Maluch wybiera  jedną z 6 kolorowych kredek i dotykając w puste, białe pole na wybranym rysunku koloruje dane pole. Zabawa prosta ale wciągająca naszego kurczaka. Wciągnęła ją do tego stopnia, że ostatnio pierwsze słowa rano to mama daj MÓJ telefon lub ja chcę biedronkę / jej ulubiony obrazek/.

Aplikacja posiada również wybór dodatkowych kolorów, tryb rysowania linią ciągłą-kredka, kropką-pędzel, jest też gumka.

Wada aplikacji, to reklamy pojawiające się na dole wyświetlacza ? są zrozumiałe, bo program jest darmowy, ale dziecko ich i tak nie rozumie. Często się zdarza, że maluch przez przypadek dotknie takiej reklamy i włącza okno przeglądarki internetowej. I wtedy jest płacz, że biedronka zniknęła 😉

Poza tym ? polecam.